• Wpisów: 123
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 09:46
  • Licznik odwiedzin: 7 065 / 2022 dni
 
livworldtda13
 
T.d.aForever♥:
*W piwnicy nie znaleźliśmy,a co wymyśliliśmy?Wymyślilśmy że może będzie w krypcie,to jego dom od jakiś 35000 lat.
*W krypcie:
Patricia-Gdzie tu był jego dom?-Zapytała
Joy-Niewiem,włącz tam światło-Powiedziałam do Patrici
Patricia-Pewnie!-Wykrzykneła i obróciła się za śćianą i krzykneła
Eddie-Chodźćie tam!TO moja dziewczyna,może znalazła Amber-Krzyczał
Joy-Już włączam-Powiedziałam do niego gdy obracała się śćiana
Mara-Jesteśmy z tobą-Przytuliła ją i ja też
Patricia-To dobrze,to kogoś biblioteka.
Joy-Na to wygląda Patt.
Patricia-Nie mamy czasu,zobaczcie czy nie ma Amber
*Po godzinie,nie znaleźliśmy w bibliotece Amber.
Jerome-Pytanko,czy to nie było odkryte?
Mick-Było.
Jerome-Chłopacy odkrywamy
*Gdy odkryli,przeźyliśmy szok,leżała tam Amber.
Patricia-Czy ona żyję?
Joy-Sprawdzę-Powiedziałam dotykając jej dłoni
Patricia-I co?
Joy-Żyję,ona żyję.
Mick-Odsuńcie się!-Pocałował Amber
Mara-Ty kłamco!!Nie nawidzę cię!-Uderzyła go w policzek
Mick-Zasłużyłem.
Amber-Co się stało?-Zapytała
Mick-Pocałowałem cię-powiedział do niej dumny
Amber-Jak mogłeś to zrobić!!Mara to moja przyjaciółka!
Mick-Przepraszam
Amber-Co ja wogóle tu robiłam?
Joy-Nieważne kochana,wracamy do domu.
* W domu
Mara-Amber idź się wykąp,przebierz i pogadaś z Alfiem.
Amber-Zgoda,za godzine wrócę.
Alfie-Cześć,Joy-Powiedział gdy mnie zauważył
Joy-Cześć Alfie.
Alfie-Coś o Amber macie?
Joy-Tak,już ją znaleźliśmy
Alfie-Fajnie jak się czuję.
Joy-No dość dobrze.
Alfie-Przepraszam za tą scene.
Joy-DObra,pogadasz o niej z Ambs powiesz jej o tej sytuacji.
Alfie-Zgoda.
Joy-Super powiedz jej
- O tym co się stało
- Dlaczego
- I co do niej czujesz
Zgoda?
Alfie-Tak,ja lecę się przebrać.I przygotuję dla nas kolacje.
Joy-Idź się przebrać,zrobię dla was kolacje.
Alfie-Dzięki wielkie,Joy.
Mara-CO tam?
Alfie-Daj mi spokój-Wyszedł
Mara-O co mu chodzi?
Joy-Jest zestresowany ma spotkanie z Amber
Mara- Aha
*Kolacja Amfie,którą ja z Marą podsłuchiwaliśmy.
Amber-Co się stało Alfie,proszę.Powiedz mi,dalej słucham
Alfie-Więc Mick powiedział że się w tobie zakochał,i  go pobiłem.
Amber-Czyli mnie kochasz?
Alfie-I to bardzo mała-Przytulił ją
Mara-OOO-Uśmiechneła sie
Alfie-Dzięki dziewczyny-Powiedział zauważając nas zza bladu
Joy-SUPER!Wszystko okej.Dziś 20:30 spotkanie na korytarzu,Alfie powiedz reszczie.
Alfie-Nie pójdę do Micka.
Joy-Zgoda nie idź,ja pójdę.Przy okazji powiem żeby wziął księge.
*O 20:30 na holu
Mick-Chodźcie na chwilę do kuchi,przeczytam Wam następną zagadke.
Eddie-Zgoda.
Mick-Gdzie nagród mało tam wielki skarb.
Amber-CO?
Joy-Niewiem chodźcie na górę
*U nas w pokoju
Joy-Co może oznaczać gdzie nagród mało tam wielki skarb?
Mara-Gdzieś gdzie mało nagród.
Jerome-Może u mnie w pokoju.
Amber-Hahaha dobre Jerome.
Joy-Zgadzam się
Eddie-Mi tata kiedyś mówił że w szkole jest mało nagród.
Patricia-Skąd twój tata to wie?
Eddie-No wiesz,w końcu jest tu dyrektorem.
Patricia-Dyrektor to twój tata?-Zapytała zdenerwowana-Kiedy zamierzałeś mi to powiedzieć?Myślałam że jesteśmy razem debilu
Eddie-Przepraszam,bałem się jak zareagujesz.
Patricia-O czyli obwiniasz mnie?
Eddie-Nie!
Joy-Idziemy do szkoły,nie kłóćcie się!!-Rozkazałam
*W szkole
Eddie-Napewno w gablocie.
Patricia-A skąd weźniesz klucze geniuszu?
Eddie-A jak tu weszliśmy,dzięki kluczom taty.
Dyrektor-Co wy tu robicie?
Dziś bez pytań.
__________________________________________________
Heiiiii Sibunerss! Przepraszam za częste nieobecnośći ale sami wiecie,nauka,nauka i nauka. To co napisałam ostatnio tylko 2 osoby się zmartwiły,bardzo widać jak mnie lubicie.Dobra nieważne dziękuje za 1212 odwiedzin:) Paaa:*

Nie możesz dodać komentarza.